Gender Marketing, Global, Marketing polityczny

Gender Gap – wartość dodana marki Obama

W jaki sposób Barack Obama zdołał drugi raz podbić serca swoich wyborców? Z jednej strony receptą na sukces okazało się umiejętne wykorzystanie interaktywnych narzędzi komunikacji oraz odpowiedni dobór starych i nowych mediów. Z drugiej strony Obama zawdzięcza sukces kobietom – w pierwszej kolejności tym najbliższym: żonie i córkom, a w dalszej tym tworzącym grupę EMILY’s List oraz wszystkim innym kobietom w Ameryce, które zaufały, że Obama stworzy prawa odpowiadające ich potrzebom. Ważne było również podjęcie tematu praw mniejszości seksualnych. Jako jeden z kluczowych punktów swojej kampanii Obama wybrał płeć, a szczególnie problem nierówności płci – Gender Gap. Czas szybko pokazał, że był to doskonały wybór.

Podsumowanie statystyk wyborczych opublikowanych m.in. na blogu Tomka Skupieńskiego wskazuje, że wyborcami Baracka Obamy były przede wszystkim mniejszości etniczne (przykładowo poparcie Afroamerykanów sięgnęło 93%) oraz kobiety (przewaga wobec Romney’a wyniosła 55% do 44%). Wyraźną przewagę względem swojego rywala Obama zdobył także wśród ludzi młodych – w przypadku wyborców w wieku 18-29 było to: 55% w stosunku do 44% pozyskanych przez Romney’a.

http://www.euronews.com

Obama wygrał w Internecie

Zgodnie z oczekiwaniami, w kampanii wyborczej Barack Obama popisał się wykorzystaniem Internetu w komunikacji z wyborcą. Dzięki dynamizmowi i błyskotliwości działania w mediach społecznościowych zebrał rekordowe liczby fanów Obamy, followersów, like’ów i pobrań. Doskonałym przykładem bystrej reakcji sztabu Obamy jest tweet odpowiadający na wygłoszone do pustego krzesła przemówienie Clinta Eastwooda, którego zamierzeniem było pokazanie, że Biały Dom pozbawiony jest przywództwa (zob. więcej). Riposta na koncie Baracka Obamy w portalu Twitter była równie szybka jak błyskotliwa:

https://twitter.com/BarackObama/status/241392153148915712

Korespondujący z tweetem wpis opublikowany na Facebooku, w również w sierpniu,  wyglądał analogicznie. Przekaz szybko się rozpowszechnił, o czym najlepiej świadczy ilość retweetów oraz like’ów:

Czytelną kontynuacją był wpis w październiku. Hasłowo przedstawiał zalety kandydata, zachęcał do share’owania go i finalnie zyskał pokaźną liczbą like’ów.

Szczególne zainteresowanie na fanpage’u Obamy, na jego koncie na Twitterze, w serwisie Pinterest wywoływały tematy związane z rodziną. Do widoku Baracka Obamy w otoczeniu żony i córek przywykliśmy już od czasu jego pierwszej kampanii. Rodzina jest jednak tematem, który można bez końca eksploatować, wystarczy otworzyć album ze zdjęciami… i uznanie kilkuset tysięcy fanów gwarantowane.

Opublikowana na Facebooku fotografia ślubna Baracka i Michelle spotkała się z bardzo dużą aprobatą Internautów. Nieco większą miał wpis pokazujący Pierwszą Rodzinę “after hours” z przewrotnym opisem, który informuje, że to właśnie to spotkanie jest tym najważniejszym w ciągu dnia.

W kampanii Obamy udało się zafascynować elektorat wciągającą, niemal serialową, opowieścią o codziennym życiu. Wpis z 19 lipca zdumiewa swoją prostotą. Zdjęcie przedstawia ojca z córką w parku, opis ogranicza się do jednego słowa: „Summer”.

Tak budowana narracja doprowadziła do szczęśliwego zakończenia. Zdjęcie wraz z tekstem „Four more years” zostało opublikowane na Facebooku 6 listopada 2012 o godznie 11:15. Pobiło wszelkie rekordy popularności. W ciągu dwóch dni na Facebooku zyskało 4,306,739 like’ów, 577,941 udostępnieńi 207,747 komentarzy:

W minutę później ten wpis pojawił się na Tweeterze Obamy. Został retweetowany 809,193 razy i zyskał ponad 23 miliony followersów. Dla porównania – fanpage Obamy w całości zyskał ponad 33,1 miliona lików (zob. więcej).

Od tematu własnej rodziny łatwo przejść to kwestii dotyczących innych rodzin, praw kobiet i mniejszości seksualnych… Swoją obietnicę dążenia do równouprawnienia kobiet Barack Obama uwiarygadnia tym, że na co dzień ma bliski kontakt ze swoją żoną i córkami. Wynik: prawie 600 tys. like’ów.

Obama podkreśla, że swoje córki nie tylko kocha, ale również podziwia – m.in. za ich siłę. Jako ojciec pragnie dla nich jak najlepszej przyszłości. W tym kontekście wezwanie do dążenia do równouprawnienia kobiet może być przekonujące. Dla 300 tysięcy facebookowiczów oficjalnie było.

Temat równouprawnienia płci stał się swego rodzaju wartością dodaną kampanii Obamy. Pozwolił na wyraźne odróżnienie programów Demokratów i Republikanów bez konieczności dokładnej lektury żadnego z nich. Wyborcy otrzymali dzięki temu to, co kochają najbardziej – łatwe rozpoznanie tworzonej przez polityka marki, usprawiedliwiające ewentualne lenistwo poznawcze.


Wparcie Emily’s List

Z zapałem podobnym do tego, z jakim sufrażystki walczyły o swoje prawa, kobiety podjęły walkę o zwycięstwo wyborcze Baracka Obamy. Barack Obama przekonał kobiety, że to właśnie on będzie skutecznie działał w ich sprawie, pomimo tego, że sondaże wykazywały, że w świadomości elektoratu Mitt Romney również zmierza do równouprawnienia płci.

Emily’s List to grupa typu PAC (Political Action Committee), która od lat 80. XX wieku prowadzi zbiórkę pieniędzy oraz szereg działań wspierających kobiety z partii Demokratycznej kandydujące do ciał przedstawicielskich w Stanach Zjednoczonych.

Już pierwsze akcje Emily’s List są ciekawym przykładem kreatywnego PR. Datki, o które zabiegali członkowie grupy zostały przez nich porównane do drożdży umożliwiających wzrost. Aby lepiej przemówić do wyobraźni potencjalnych darczyńców, do skierowanych do nich listów wpadli na pomysł dołączenia prawdzie paczki drożdży marki Fleischmann’s. Akcja okazała się jednak zbyt droga (zwłaszcza jak na działanie, które ma służyć zebraniu środków finansowych). Finalnie zrezygnowano z jej realizacji, ale w oparciu o kolorystykę opakowania tychże drożdży stworzono logo grupy. Opakowanie po drożdżach Fleischmann’s, będące prototypem logo Emily’s list można dziś oglądać w lobby siedziby organizacji.

W ramach tego projektu prowadzone były szkolenia podnoszące kwalifikacje kobiet kandydujących w wyborach do Kongresu, Senatu czy na urząd Gubernatora. Podejmowano szereg działań agitacyjnych, motywujących  wyborców do pójścia do urn i oddania głosu na kobiety-demokratki. Tym razem grupa Emily’s List również podjęła aktywne działania w tym względzie.

http://emilyslist.org/action/signup

Swoją przewagę Demokraci zawdzięczają w dużej mierze działaniom grupy Emily’s List (zob. więcej). Kobiety aktywnie zachęcały do wsparcia kobiet z partii demokratycznej w wyborach do Kongresu.

http://www.facebook.com/emilyslist

I trzeba przyznać, że odniosły niebagatelny sukces.

Barack Obama postawił na kobiety i nie pomylił się – odpłaciły mu nie tylko swoim poparciem, ale również zaangażowaniem w agitację wyborczą na jego rzecz.

Wielkie zwycięstwo prezydenta Obamy wśród latynoskich wyborców częściowo było efektem działań latynoskich kobiet, które znacznie liczniej głosowały na Obamę niż oni cztery lata temu.

Zapytać tutaj należy, dlaczego rywal Obamny – Mit Rommey nie pozyskał równie silnego poparcia kobiet-wyborców.

Skupienie się przez kandydata Republikanów na kwestiach społecznych mogło jednak wcale nie zostać pozytywnie przyjęte. Jak pokazały badania: 55% kobiet twierdziło, że Barack Obama podejmie właściwe decyzje w sprawach kobiet, podczas gdy tylko 41% zaufałoby w tym względzie Romney’owi.

Na fanpage’u Baracka Obamy zaangażowanie Romney’a przedstawiane było wręcz w ironiczny sposób.

Trend jest obecnie najbardziej widoczny w środowisku Demokratów, w którym tworzone przez kobiety grupy, takie jak EMILY’s list mają silna pozycję. W Ameryce coraz częściej mówi się jednak również o tym, że kobiety wkrótce będą odgrywać coraz większą role w finansowym wsparciu kampanii obydwu partii (zob. więcej).

Wybory w kolorach tęczy

Tegoroczne wybory szybko zyskały miano “tęczowych” (zob. więcej). Precedens stanowi fakt, że w senacie USA zasiadła publicznie zdeklarowana lesbijka – demokratka Tammy Baldwin ze stanu Wisconsin (zob. więcej). Przewaga głosów, z jaką Tammy Baldwin zwyciężyła z Tommy’m Hompsonem była niewielka, jednak w wymiarze symbolicznym może być traktowana  jako przełom w amerykańskim życiu publicznym.

Rekord viralowych postów, z wynikiem retweetowania 61 tysięcy razy został pobity przez tweet prezentujący stanowisko Baracka Obamy w kwestii małżeństw homoseksualnych.

https://twitter.com/BarackObama/statuses/200303635895296000

Internet + Gender Gap = wygrane wybory

Niewątpliwie to właśnie media interaktywe pomogły Obamie w odniesieniu zwycięstwa. Tematy, które wprawiły tę machinę komunikacji w ruch osadzone były natomiast wokół kwestii Gender Gap – polityka zatrudnienia i wynagrodzeń, udział kobiet w gospodarce, warunki dostępu do wykształcenia i stanowisk decyzyjnych (zwłaszcza w strukturach politycznych). Opowiadając się zdecydowanie za tym, by kobiety same podejmowały decyzję o swoim zdrowiu Obama stworzył wartość różnicującą jego ofertę wyborczą od programu Mitta Romney’a, co finalnie pozwoliło mu zyskać przewagę. Wątki dotyczące rodziny, równouprawnienia płci oraz praw mniejszości seksualnych idealnie się w ten obszar wkomponowały. Kampania Obamy otworzyła nowy rozdział w dziedzinie marketingu politycznego, wykorzystującego kategorię gender. A być może tak naprawdę dopiero tę dziedzinę ukonstytuowała.

Dyskusja

One thought on “Gender Gap – wartość dodana marki Obama

  1. I found this posting , “Gender Gap – wartość dodana marki Obama |”, really interesting and also the blog post was indeed
    a very good read. Many thanks-Janet

    Posted by Manie | 19 Luty 2013, 16:39

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Polub nas na FB!

Współpracujemy z:

Odwiedź nas na Pinterest

Wpisz adres email.

O blogu

Blog autorów-markerów. Różne spostrzeżenia, luźne komentarze, marketingowe obserwacje.

Archiwa

%d bloggers like this: